Czasem bierzemy na siebie bardzo dużo,może nawet za dużo. Być może jednak warto odpuścić, posłuchać siebie i zostawić zbędny bagaż. Nie planować i dać się zaskoczyć. O ciężarze plecaka, zachwytach i trudach pielgrzymowania, a także o niezwykłym doświadczeniu ciszy, która przynosi ciekawe odkrycia rozmawiam z poprzednim prowincjałem Pawłem Kozackim OP.
About the author
Related Posts
3 kwietnia, 2025
162: Między rozpaczą a zuchwałością – o prawdziwej nadziei
4 grudnia, 2025
197: Nie ma jednego sposobu na żałobę – o stracie i nadziei
13 czerwca, 2024



