00-227 Warszawa, ul. Freta 10

podcast puzzle wiary

ostatnie odcinki

018: camino i dotknięcie samotności

Czasem bierzemy na siebie bardzo dużo,może nawet za dużo. Być może jednak warto odpuścić, posłuchać siebie i zostawić zbędny bagaż. Nie planować i dać się zaskoczyć. O ciężarze plecaka, zachwytach[…]

Read more

017: Tajemnica spotkania – człowiek i Ewangelia

Czasem zwykła prosta prośba staje się pretekstem do rozpoczęcia ważnej – wręcz zmieniającej perspektywę życia – rozmowy. Czy poczucie wewnętrznej pustki, beznadziei samotności zawsze musi nas „dołować”? Być może jest[…]

Read more

016: ciało i duch na sygnale

Czy czasem zastanawiacie się kim jest człowiek którego spotykacie „przypadkiem” w swoim życiu? Jakie są jego tajemnice, które nosi w sobie i ze sobą? Czy pędząca na sygnale karetka pogotowia[…]

Read more

Puzzle wiary idea

Zawsze miałem pragnienie, żeby jakoś uchwycić wiarę, nazwać ją i zdefiniować. Przede wszystkim chciałem uzyskać odpowiedź na pytanie o drogę. Co trzeba zrobić, żeby mieć silną wiarę? Jakie wykonać kroki? Co zachować? Moja osobista historia to droga od kontekstu niewiary mojej młodości do wiary dorosłości. Wydawałoby się, że temat zamknięty, a to nieprawda. Będąc w Zakonie zmierzyłem się z kwestią poważnych wątpliwości, pytań, problemów i realną możliwością porzucenia Boga. Mimo, iż „zawodowo” zajmuję się sprawami wiary wiem, że prawdziwe jej doświadczanie i odkrywanie jest zwyczajnie mówiąc bardzo trudne. Dlatego właśnie puzzle wiary. To jest chyba przede wszystkim moje poszukiwanie. Wiem, że bierność i brak poszukiwania jednoznacznie prowadzą do niewiary. Próba szukania i zbliżania się do tego, co jest wiarą, jak patrzymy na Boga, czym jest prawdziwa religijność może mnie jakoś umocnić. Dlaczego puzzle? Mieliście kiedyś doświadczenie układania tysiąca puzzli? Masz wrażenie, że nic do siebie nie pasuje, masz przekonanie, że wiele klocków jest podobnych albo że można je zamienić na inne. Co więcej, gdyby nie zaufanie do autora, które je przygotował, nie byłoby pewności, że coś sensownego się z tego ułoży. Tak jest z moimi odcinkami. To jakiś fragment ogromnej układanki, której pewnie nigdy nie ułożymy. Wierzę jednak, że im więcej puzzli znajdziemy i dopasujemy do siebie, tym prawdziwszy zobaczę obraz Boga i umocnię moją wiarę.

O mnie

Cześć, nazywam się Dawid Kołodziejczyk. Jestem dominikaninem. Do Zakonu wstąpiłem w roku 2001, a od 2008 roku jestem kapłanem. Pochodzę z Rzeszowa, ale większość mojego życia spędziłem w innych miastach. Duży sentyment mam do Wrocławia i Krakowa, choć i z Warszawy, w której obecnie mieszkam, nie chciałbym się wyprowadzać. Przez większość mojego zakonnego życia zajmuję się mało porywającym tematem administracji i finansów. Przez pewien czas duszpasterzowałem studentom, rodzinom i przygotowywałem narzeczonych do ślubu oraz zajmowałem się kilkoma drobnymi projektami internetowymi. Od zawsze interesuje mnie Pismo Święte, uwielbiam góry, jestem mega wkręcony w łyżwy i rolki, hobbistycznie grywam w squash’a, lubię winko, lekkie jedzenie i dobrą książkę, a nade wszystko kocham spotykać ludzi.

Newsletter

Zachęcam Cię do zapisania się na mój newsletter. Po dopisaniu do listy mailingowej od czasu do czasu otrzymasz ode mnie informacje o książkach, publikacjach, narzędziach i innych ciekawych rzeczach związanych z wiarą i chrześcijaństwem. Nie wysyłam spamu. Piszę tylko o tym, co mnie samego interesuje i nie robię tego często. W każdej chwili możesz zrezygnować ze subskrypcji.

dopisz się