162: Między rozpaczą a zuchwałością – o prawdziwej nadziei

Udostępnij

Według św. Tomasza z Akwinu, nadzieja dotyczy dobra przyszłego – trudnego do osiągnięcia, lecz możliwego. Dla nas, chrześcijan, to dobro jest zbawieniem i ostatecznym zjednoczeniem z Bogiem. Ale czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad tym jak różni się ona od świeckiego pojęcia nadziei?

Podczas rozmowy odkrywamy wagę tej cnoty poprzez jej przeciwieństwa: zuchwałość, czyli przesadną pewność zbawienia oraz rozpacz, która pozbawia duchowej perspektywy i może prowadzić do życia bezbożnego.

Pismo Święte dostarcza nam licznych odniesień do nadziei – zwłaszcza psalmy oraz listy św. Pawła określają ją jako kotwicę dla duszy. Symbolika biblijna także przyczynia się do naszego rozumienia:

Woda symbolizuje życie przechodzące przez śmierć.

Chleb, który powstaje dzięki obumieraniu ziarna.

Baranek, związany z misterium paschalnym Jezusa.

Echa wydarzeń ewangelicznych takich jak wcielenie czy przemienienie pańskie przypominają nam o fundamentach naszej wiary; że śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są podstawą naszej wiecznej nadziei.

Jak jednak możemy pielęgnować tę niezwykle ważną cnotę? Oto kilka wskazówek:

(1) Modlitwa za Zmarłych – wyraz wiary i wspólnoty Kościoła.
(2) Akceptacja Cierpienia – widząc je jako część drogi ku duchowemu wzrostowi.
(3) Kontemplacja Bożych Obietnic – które dodają pewności co do przyszłości.

Zachęcam do posłuchania tego odcinka w całości…

About the author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *